Urodziny przyjaciółki, które zapamiętam do końca życia

Mam na imię Alina. Teraz mam już 28 lat. Historia, którą chcę wam opowiedzieć wydarzyła się, gdy byłam jeszcze w szkole, ale do dziś jej nie zapomniałam. A oto co się stało.

Zostałam zaproszona na przyjęcie urodzinowe przez moją przyjaciółkę Sarę. Bardzo się z tego powodu ucieszyłam. Byłam pewna, że na urodzinach Sary będzie wielki pyszny tort i mnóstwo słodyczy. Z niecierpliwością czekałam na urodziny mojej przyjaciółki. Kupiłam jej w prezencie zestaw kosmetyków.

Oczywiście nie byłam jedynym zaproszonym gościem. Sara zaprosiła na swoje urodziny wiele koleżanek z naszej klasy. Daliśmy Sarze nasze prezenty, a potem zostaliśmy zaproszeni do stołu. Ale na stole były tylko dwa dzbanki z sokiem. I to było wszystko! Wypiliśmy sok, siedzieliśmy i bawiliśmy się. Ale wszyscy byli bardzo głodni. Wtedy Sara wyszła do kuchni.

Myśleliśmy, że w końcu przyniesie nam jedzenie. Ale Sara przyniosła sobie tylko talerz z kanapkami. Usiadła i sama je zjadła. Mieliśmy nadzieję, że będzie przynajmniej ciasto, ale go nie było. Pobawiliśmy się jeszcze trochę i wszyscy poszliśmy do domu, bo byliśmy bardzo głodni.

Czy byliście kiedyś na takim dziwnym przyjęciu urodzinowym?

Oceń artykuł
NewsEmpire24
Urodziny przyjaciółki, które zapamiętam do końca życia