Jak dorosła kobieta mogła myśleć o czymś takim? Zrobiła dla wnuczki tak wiele

Na moim piętrze mieszkała samotna kobieta z wnuczką. Kobieta wychowywała ją sama, zapewniała jej wszystko, a jednocześnie żałowała i rozpieszczała. Dała jej psa i kota, ale to była dopiero połowa kłopotów. Na naszej klatce zawsze kręcili się ludzie z firmy kurierskiej — dziewczyna  robiła drogie zakupy w internecie, a babcia jakimś cudem za to wszystko płaciła. Nie wiem, skąd dokładnie miała na wszystko pieniądze, ale słyszałam mimochodem, że sąsiadka wynajmowała swoje mieszkanie.

Żal nam było tej kobiety — takie nieszczęście z córką, a do tego sama, bez męża i zięcia, wychowująca małą dziewczynkę. Nie wyobrażaliśmy sobie jednak, że sąsiadka jest zupełnie szalona, bo chciała zrobić wszystko dla wnuczki.

Po ukończeniu szkoły wnuczka nie mogła nigdzie wyjechać, siedziała w domu, szukała pracy i jednocześnie szukała wad w sobie. Babcia najpierw zamówiła aparat ortodontyczny, a potem uczepiła się rhinoplastyki — jej nos nie jest taki jaki powinien być.

Gdyby moja córka lub ktokolwiek inny powiedział mi coś takiego, zbeształabym ją za to, że nie lubi siebie. Z tego, co dała ci natura, powinnaś być zadowolona. Ale to był zupełnie inny przypadek.

Wnuczka mojej sąsiadki dostała to, czego chciała — przeszła operację nosa. Potem nastąpił długi okres rehabilitacji. Zauważyłam wtedy, że do mieszkania obok przychodzi wiele osób. Pukanie, dzwonienie. Doszło do tego, że zapukali do moich drzwi, żeby sprawdzić, czy ona tu mieszka. Głupio odpowiedziałem, że tak, mieszka.

Gdybym tylko wiedziała, że moja sąsiadka zadłużyła się wszędzie!

Z powodu operacji wnuczki chciała dostać pożyczkę w banku, ale nie chcieli jej dać ze względu na wiek i brak porządnego stałego dochodu (emerytura się nie liczyła), więc poszła do pseudo banków. Najpierw pożyczyła z jednego miejsca tyle, ile jej dali, potem z drugiego, a potem musiała pożyczyć z trzeciego, żeby to jakoś spłacać.

Tak słyszałam od sąsiadów. Teraz wszyscy o tym mówią.

Jak dorosła kobieta mogła myśleć o czymś takim? Teraz do końca życia będzie to spłacać. Kiedyś babcia odejdzie, a wtedy co stanie się z jej wnuczką? Nie dość, że jest nieprzystosowana życiowo, to jeszcze będzie musiała spłacać kredyty, bo jakiś nos…

Oceń artykuł
NewsEmpire24
Jak dorosła kobieta mogła myśleć o czymś takim? Zrobiła dla wnuczki tak wiele