Miałem najlepszą przyjaciółkę, Lidkę, znaliśmy się od liceum, a potem nawet studiowaliśmy razem. Byliśmy nierozłączni, wiedzieliśmy o sobie wszystko. Ja wiedziałem o wszystkich jej chłopakach, a ona wiedziała z kim się umawiam i kto mi się podoba. Czasami nawet pomagaliśmy sobie nawzajem podejmować właściwe decyzje w ważnych sytuacjach życiowych.
Kiedy skończyliśmy studia, zarówno ja, jak i Lidka postanowiliśmy zostać w mieście, bo nie chcieliśmy wracać na wieś. Ja wynająłem mieszkanie, a Lidka zamieszkała z siostrą, która miała własne mieszkanie. Dostałem dobrą pracę, znalazłem wspaniałą dziewczynę, Lidka również radziła sobie świetnie, miała dobry silny związek i pracę.
Jednak wtedy postanowiłem, że chcę zakończyć związek, bo moja dziewczyna zaczęła dużo mówić o małżeństwie, a ja nie byłem jeszcze na to gotowy. Powiedziałem o tym Lidce, a ona mnie wsparła. Byłem jej za to bardzo wdzięczny.
Jakiś czas po tym zadzwoniła do mnie i powiedziała, że pokłóciła się ze swoją siostrą i ta wyrzuciła ją z domu. A potem powiedziała o tym swojemu chłopakowi, bo myślała, że poprosi ją, żeby się do niego wprowadziła, bo nie miała gdzie mieszkać! A on tylko milczał, a potem powiedział, że mu przykro.
Więc kiedy mi to wszystko opowiedziała, nie wiem dlaczego, ale w tym samym momencie powiedziałem: “Więc się do mnie wprowadź”. Na początku było to dziwne, bo nie byliśmy parą, tylko najlepszymi przyjaciółmi i nigdy wcześniej nie mieszkałem tak z dziewczyną!
A wiesz, jak jest teraz? Jesteśmy małżeństwem już od dwóch lat. Tak, tak, sam jestem w szoku. Zaprosiłem moją przyjaciółkę, żeby ze mną zamieszkała i tak wyszło!







