Jacek chciał kupić lekarstwa dla swojej babci, ale nie miał pieniędzy.

Matka Jacka zachorowała i zmarła gdy był małym dzieckiem. Jego wspomnienia o niej były słabe, ograniczone do jej ciepłych i delikatnych dłoni.  Jackiem zajęła się babcia. Żyli wyłącznie z jej skromnej emerytury, oszczędzając, by związać koniec z końcem. Chłopiec nosił znoszone ubrania i nie miał prawie żadnych zabawek, z wyjątkiem zepsutego samochodu, który znalazł przy śmietniku i naprawił taśmą klejącą.

Starszy od niego syn sąsiada nieustannie znęcał się nim, wyśmiewał go i okrutnie wyzywał. Stawał przed nim, śmiał się i mówił:

– Jesteś bezwartościowy. Nikt cię nie potrzebuje i nie kocha. Kiedy twoja babcia umrze, pójdziesz do sierocińca.

Jacek zapytał:

Kto ci to powiedział?

Pulchny chłopiec wyjął z kieszeni cukierka i wyzywająco zgniótł go. Jacek rzadko pozwalał sobie na  słodycze. Kiedy wrócił do domu, łzy spływały mu po policzkach.

Jego babcia leżała na łóżku, a jej wątłym ciałem od czasu do czasu wstrząsały napady kaszlu. Po raz pierwszy Jacek zdał sobie sprawę z jej słabości i pogarszającego się stanu zdrowia. Przeziębiła się, ale nie było ich stać na niezbędne lekarstwa. Ze zmarszczonymi brwiami Jacek udał się do apteki.

Początkowo farmaceuta celowo go ignorował. Kiedy jednak nie odchodził, zapytał z irytacją: “Czego chcesz?”.

Jacek błagał:

– Moja babcia jest chora. Proszę, daj mi coś na przeziębienie. Farmaceuta odpowiedziała lekceważąco:

– Chłopcze, masz jakieś pieniądze?. Jacek odpowiedział:

– Nie.

Farmaceuta już chciał wyrzucić go z apteki, gdy zainterweniowała współczująca klienka i powiedziała:

-Nie martw się, kupimy wszystko, czego potrzebuje twoja babcia. Zapłaciła za lek na przeziębienie i razem wrócili do domu. Od tego czasu kobieta często ich odwiedzała. A kiedy babcia Jacka zmarła rok później, adoptowała chłopca.

Oceń artykuł
NewsEmpire24
Jacek chciał kupić lekarstwa dla swojej babci, ale nie miał pieniędzy.