Facet nie ustąpił miejsca matce z dzieckiem. Czy należy go osądzać?

Jechałam z synem z centrum handlowego. Obok mnie stała kobieta z dzieckiem, które było praktycznie w tym samym wieku co mój syn.

Autobus był pełen ludzi. Zobaczyłam młodego chłopaka słuchającego muzyki przez słuchawki i poprosiłam go o ustąpienie mi miejsca. Natychmiast wstał, a ja i mój syn usiedliśmy. Mój syn dał mu nawet cukierka w ramach podziękowania. Był zakłopotany i uśmiechnął się.

I wtedy zauważyłam, że tamta kobieta postanowiła powtórzyć moją sztuczkę. Dosłownie zaczęła ciągnąć za kark jakiegoś mężczyznę, który chyba drzemał. Nie reagował, więc kobieta zaczęła krzyczeć. Mężczyzna wybudził się i zaczął się oburzać. Zupełnie nie rozumiał, co się dzieje.

– Nie widzisz, że jestem z małym dzieckiem? Ustąp mi! – Krzyczała tak głośno, że nawet jej syn zaczął płakać ze strachu.
– A ja nie chcę !

I wiesz, popieram go i rozumiem, dlaczego zrobił to, co zrobił. Nie był jej nic winien! Co więcej, nie zasługuje na tak upokarzającą i obraźliwą postawę pod swoim adresem. Zasugerowałam jej, żeby jej syn usiadł obok mojego. Ale nie — dla niej ważniejsze było wywołanie skandalu.

Wiesz, nigdy czegoś takiego nie zrobiłam. Jak jest potrzeba, to ładnie poproszę. Jeśli ustąpią miejsca dziecku, bardzo dziękuję. Jeśli nie — też rozumiem, bo to ich wybór. Ale przez te wszystkie lata nigdy mi nie odmówiono.

Prawdopodobnie dlatego, że nigdy nie krzyczę na ludzi, tylko proszę.

Oceń artykuł
NewsEmpire24
Facet nie ustąpił miejsca matce z dzieckiem. Czy należy go osądzać?