Dwuletnia dziewczynka zniknęła bez śladu. Zarządzono więc akcję poszukiwawczą. Wraz z dzieckiem zaginął jej pies rasy pit bull.
Trzy dni później, w sobotnią noc, pit bull wrócił do domu. Zaledwie kilka chwil później dziewczynka została zauważona na werandzie w pobliżu podwórka.
Mała Sara zaginęła prawie dwa dni temu. Była wyczerpana, miała kilka ukąszeń, ale ogólnie jej stan był dobry.
Wygląda na to, że pies o imieniu Nero towarzyszył dziewczynce i pilnował jej przez ten czas. Biorąc pod uwagę obecność niebezpiecznych zwierząt w lesie, było to niezwykle ważne. Rozradowani krewni uronili łzy szczęścia i uważają to wydarzenie za prawdziwy cud. Nero stał się teraz lokalnym bohaterem.
Wygląda na to, że dziewczynka dała się ponieść zabawie i przypadkowo zgubiła się w lesie. Gdyby nie Neri, ta historia mogłaby mieć bardzo smutne zakończenie.







