Parents
– Wiktor, herbaty się napijesz? – zawołała z kuchni sąsiadka Zofia Kowalska. Często do niego wpadała

Drogi Pamiętniku, – Witold, napijesz się herbaty? – zawołała z kuchni sąsiadka, Pelagia Kowalska.

Odszedłem do młodszej. A po czterech miesiącach zatęskniłem za barszczem, kotletami i porządkiem.

Poszedłem do młodszej. A po czterech miesiącach zatęskniłem za rosołem, kotletami i porządkiem.

— A więc tak — powiedziała teściowa z progu, nie witając się, nie zdejmując butów — co za bajzel masz

— Więc tak — powiedziała teściowa od progu, nie witając się, nie zdejmując butów — co to za chlew u ciebie

Czasami życie funduje nam takie historie, że później myślimy – nie może być, żeby to się wydarzyło naprawdę.

Czasami życie serwuje takie historie, że potem myślisz – nie może być, żeby wszystko tak właśnie wyglądało.

Gdy zięć przywlókł na działkę obdartego psa, teściowa mało nie zemdlała z oburzenia. Ale po miesiącu

Kiedy zięć przywiózł na działkę obłysiałego psa, teściowa omal nie zemdlała z oburzenia. Ale po miesiącu










