Moja córka jest bardzo podatna na opinie innych ludzi. Jak ktoś dostaje nowe buty, to ona też pilnie potrzebuje tych butów. Z jej włosami też tak było. Moja Alicja zwróciła uwagę na najmądrzejszą dziewczynkę w klasie i jej nową fryzurę – włosy obcięte króciutko. Moja córka powiedziała, że chce mieć taką samą fryzurę i to jak najszybciej.
Nie sposób było ją odwieść, przypominając, że księżniczki specjalnie zapuszczają włosy, że agencje modelek uwielbiają dziewczyny z długimi włosami, ale jej to nie obchodzi. Najmądrzejsza dziewczyna w klasie ma takie włosy i wszyscy chłopcy lubią ją z powodu nowej fryzury.
Na moje stanowcze “nie” córka nadal robiła to po swojemu. Wieczorem, przed pójściem spać, zakradła się do kuchni i ukradła nożyczki. Dopiero następnego dnia rano zauważyłam ich brak. Alicja wbiegła do pokoju i nie miała już końskiego ogona.
Odcięła go prawie u samej nasady… Co można zrobić z takimi dzieciakiem? Musiałam ją zabrać do fryzjera zamiast do szkoły, żeby naprawić ten bałagan na jej głowie.
Córka w końcu dopięła swego, teraz chodzi z dość krótką fryzurą, ale już tego żałuje. Przesadziła. A w klasie druga dziewczynka jest teraz kochana przez wszystkich za długie włosy…
Jakie ciekawe historie macie do opowiedzenia o swoich dzieciach?






