Ja pilnuję twoich dzieci, a ty żałujesz mi odkurzacza!

Najwyraźniej muszę polegać na sobie i odrzucić pomoc matki. Jej usługi są dla mnie zbyt drogie. Zażądała prezentu, na który nas nie stać – drogiego odkurzacza-robota.

Moja mama czasami zabiera dzieci do siebie na weekendy – jest to wyłącznie jej inicjatywa. My z mężem oczywiście cieszymy się, że mamy trochę czasu dla siebie, więc chętnie przyjmujemy jej pomoc.

Mamy dwójkę małych dzieci i takie wspólne weekendy są nam potrzebne. W ramach wdzięczności kupujemy jej drobne upominki. Nie chce pieniędzy, więc staramy się ją uszczęśliwiać różnymi drobiazgami. Ostatnio jednak  matka zmieniła zdanie.

Zepsuła się jej kuchenka mikrofalowa. Wyciągnęliśmy z mężem nasze oszczędności i postanowiliśmy kupić jej nową. Kiedy jednak oznajmiliśmy jej nasze zamiary, zajęła stanowisko.

– Mogę sobie sama kupić mikrofalówkę! Lepiej kup mi robota odkurzacza. Już dawno wybrałam model – robi nawet czyszczenie na mokro. Cóż to byłby za prezent!

Kiedy mama podała mi cenę, prawie spadłam z krzesła. Nie mamy takich pieniędzy i nigdy nie mieliśmy!

– Mamo, po co ci taki drogi odkurzacz? Nie stać nas na taki luksus. Dlaczego nie wybierzesz czegoś tańszego?

– Ja pilnuję twoich dzieci, a ty mi żałujesz odkurzacza! Jesteście niewdzięczni! Myślicie, że starszej pani łatwo jest pilnować dwójki rozbrykanych dzieci? Ty żyjesz swoim życiem, a ja cierpię. Kto ci pomoże, jeśli nie ja? W dowód wdzięczności kup mi odkurzacz!

– Mamo, ale to jest za drogie! I nie zmuszamy cię do pilnowania wnuków, sama zgłosiłaś się na ochotnika, żeby zabierać je w weekendy.

Nie dało się wytłumaczyć. Taniej jest zatrudnić nianię niż spełniać zachcianki mojej mamy. Teraz prosi o sprzęt AGD, a potem zechce samochód? Nie ma mowy!

 

Oceń artykuł
NewsEmpire24
Ja pilnuję twoich dzieci, a ty żałujesz mi odkurzacza!