W wieku 50 lat śpimy z mężem w osobnych pokojach. Czy to normalne?

Porozmawiajmy o tym, czy normalne jest mieszkanie z mężem w osobnych pokojach. Z jakiegoś powodu jest to temat, który wiele osób obchodzi.

Jeśli są pytania, to będziemy rozmawiać.

Specjalnie zapytałam moich znajomych – jak oni? I uświadomiłam sobie, że pewnie 90% par żyje w ten sposób:

  • ona w sypialni, on w salonie;
  • w tym samym pokoju, ale na różnych łóżkach.

To znaczy, nikt lub prawie nikt nie dzieli razem rodzinnego łóżka. Dlaczego?

Trzeba pogrzebać trochę głębiej:

  • Jest to nieprzyjemne;
  • mąż chrapie, a ja chcę spać;
  • żona chrapie i ja też chcę spać;
  • intymnie;
  • obrzydliwe;
  • nic wspólnego;
  • żyjemy jak sąsiedzi i nic więcej nam nie potrzeba.

Na podstawie tego wszystkiego możemy powiedzieć: mieszkanie z mężem w osobnych pokojach jest normalne. Więcej niż normalne. I nie ma potrzeby robić z tego problemu.

Moim zdaniem, jeśli działalność ludzi, ich życie rodzinne, ich poglądy i działania nie sprawiają problemów innym, to niech robią co chcą. Mnie to nie szkodzi. Zwłaszcza, że ludzie w rodzinie nie narzekają. Nie dlatego, że było im tak dobrze, ale dlatego, że było niewygodnie, źle.

I dobrze jest, gdy rodzina ma dwa osobne pokoje, więc może się rozdzielić i dobrze żyć. Ale jeśli ludzie muszą znosić się w jednym pokoju, to już jest problem. Tak więc, jest dobrze, przyjaciele. Nie musicie się o nic martwić!

Oceń artykuł
NewsEmpire24
W wieku 50 lat śpimy z mężem w osobnych pokojach. Czy to normalne?