Anna nigdy nie wracała do domu z pracy z pustymi rękami. Lubiła wejść do sklepu i kupić małą butelkę wina na wieczór, aby wypić ją do kolacji.
W domu zobaczyła następujący obrazek: jej chłopak Aleks, pakował się.
– Znalazłeś pracę?
– Nie, wyjeżdżam.
– Dokąd? Jest dziesiąta wieczorem.
– Ogłuchłaś? Powiedziałem, że odchodzę, zostawiam cię.
Nogi Anny osłabły i upadła na krzesło… Jak to ? Mają dwójkę małych dzieci.
– Aleks, jesteś chory? Urodziłam twoje dzieci. Poznałam cię jako bezdomnego. Umyłam cię, nakarmiłam, zmieniłam w człowieka. Cały czas siedziałeś w domu, a ja pracowałam i karmiłam cię… I to jest twoja wdzięczność?
– Nie porzucę dzieci, ale ciebie — tak. Jestem zmęczony tym, że co wieczór wracasz do domu z butelką, mówiąc, że to na odprężenie. Renata taka nie jest, nie czuć od niej alkoholem, tylko czymś słodkim i przyjemnym.
– Więc idziesz do niej ? Czy ty w ogóle wiesz, kim ona jest? Uciekła z miasta i przyjechała do nas, kto wie, co się stało w mieście. Jesteś takim tępakiem, że się z nią zadajesz.
Aleks nie słuchał już Anny, kopnął drzwi i wyszedł.
To złamało Annę, zaczęła więcej pić. Przychodziła do pracy na kacu, była krawcową i ciężko było jej szyć, szyć, palce nie były jej posłuszne. Tak mijały tygodnie. Anna piła co wieczór, czasem zapominała ugotować coś dzieciom, jadły tylko w przedszkolu.
Anna zapuściła dom, wszystko śmierdziało spalinami, w garnkach pojawiła się pleśń, a dzieci biegały brudne. Do Anny przyszedł kurator i zabrał dzieci, a jej powiedziano, że ma jeszcze szansę je odzyskać. Ma pracę, mieszkanie, tylko musi zrobić ze sobą porządek. Anna wzięła krótki urlop. Przez kilka dni leżała na łóżku, nie mogąc się podnieść. Trzymała się jednak ostatkiem sił, by nie sięgnąć po kolejną butelkę. Piątego dnia, kiedy zdała sobie sprawę, że wrócił jej apetyt i nie może wytrzymać bez butelki-poszła do pracy. Pracowała sumiennie, a po pracy, żeby nie myśleć o butelce, zaczęła sprzątać mieszkanie.
Po kilku miesiącach jej dzieci wróciły do niej, ale ciągle do niej przychodzili pracownicy opieki społecznej. Ale Anna trzymała się, przestała myśleć o piciu, jej dzieci były na pierwszym miejscu. Nawet kiedy Anna dowiedziała się, że Aleks oświadczył się Renacie, nie załamała się. Chociaż było to trudne, ponieważ urodziła mu dzieci, mieszkali razem przez 8 lat.
Kilka miesięcy później Aleks wrócił z podbitym okiem:
– Anna, przepraszam… okazało się, że Renata uciekła z miasta przed mężem. On ją znalazł, pobił mnie i ją zaciągnął za włosy do swojego samochodu.
– Aleks, dziękuję ci za dzieci, za lekcję, którą mi dałeś. Ale nie przyjmę cię z powrotem. Wynoś się.
